Piosenka wyborcza, czyli to, co lubię najbardziej :) Nowy utwór do kolekcji, a zwłaszcza głębokie słowa: "Dla mnie polityka jest jak piękna muzyka" (czyli co?) albo "Jasna jest sprawa, jak buzia (burza?) anioła, hej Marta, hej Marta, niech każdy zawoła".
Posłuchajcie, jak śpiewa kandydatka SLD Marta Ratuszyńska, a jej przyjaciele tworzą żywą choreografię w parku :D Tytuł: "Razem".
Piosenka wyborcza - śpiewa kandydatka Marta Ratuszyńska
Karolina Eljasz...
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1486
- Wpisów na blogu: 13
- Komentarzy: 677
- Miejsc na mapie: 265


ładne nogi na plakacie...
I to by było tyle w sprawie piosenki :P
really scary shit ;>
taki marketing polityczny bez ściemy:) to się nazywa pokazać swoje prawdziwe oblicze:)
ps: ma to coś ze śpiewów z paniami przedszkolankami przy pianinku:)
W tekście jest o jakichś aniołach, a przecież państwo mamy świeckie, więc co to jest, ja się pytam? A dlaczego nie zrobili zdjęcia o równouprawnieniu w spodniach na traktorze, i to podkreślenie talii osy. Lewica to jest?
Pani Ratuszyńska (nomen omen?) daje się poznać, jako kobieta nowoczesna (korzysta z segregatora, laptopa, komórki, a nawet empetrójki), nosząca się jak na yuppie przystało (w gustownej garsonce w czerni lub czerwieni), ale jednocześnie przywiązana do tradycji (jej mowa jest bogato okraszona w ludowe frazeologizmy - "ruszamy z kopyta", "ten będzie w ciemię bity", "nikt nam nie sięga do rzyci" etc.). Hasło wyborcze pani Ratuszyńskiej to ładna buzia, jak "u anioła". W swoim "nowoczesno-sarmackim" klipie dała pokaz umiejętności nie tylko wokalnych, ale również tanecznych. Tyle że nic konkretnego z niego nie wynika, ale może tak właśnie robi się dziś politykę?
jw.
Hmmm, klip zabawny, ale cienka granica między żartem i żenadą raczej nie została przekroczona. Zresztą może z założenia miał to być marketing wirusowy, jeśli tak, to się udało, wzmianka w mediach przecież jest :)
http://michal-buddabar.blogspot.com/2010/02/kiev-88-door.html
sama kiedyś robila zdjęcia