Przykład "Lustrzanego PR-u" można oglądać na stacji metra centrum :)

Skąd taka odmiana? Bynajmniej nie jest to zasługa producentów herbaty, ani ich marketingowców. Niefortunna reklama zawieszona jest... specjalnie. Jak udało mi się dowiedzieć, firma, która wynajmuje powierzchnie reklamowe w tym miejscu, chciała zasłonić reklamę.
Prościej mówiąc, Liptonowi skończyła się kampania, a że firma nie miała innej reklamy, którą mogłaby tam powiesić, to powiesiła obecną w stanie takim, jaki widać na zdjęciu. Oczywiście, reklamy miała być niewidoczna... :D
No cóż... Pozostaje pogratulować nieumyślnej kreatywności ;)


No tak moja branżowa konkurencja tym razem "przygniotła" mnie swoim profesjonalizmem....
To chyba antyreklama?
-------
Sygnowano:
http://adamowicz.biz
no cóż, nie postarali się ;) ale przynajmniej mają 100% pewności, że była zauważona...