*

Pijany na scenie?

Dodane 2008-05-11 22.14, komentarzy 2 - dodaj komentarz Miejsce: Śródmieście Tagi: juwenalia 2008 w... koncert t.love muniek staszczyk

Lubię T.Love i lubię Muńka. Za jego podejście do muzyki, do świata, do ludzi. Drażni mnie tylko jedno. Dlaczego na juwenaliowym koncercie był pijany??? OK, to tylko przypuszczenie (zresztą nie tylko moje...). Może nie był pod wpływem, niemniej jednak, jego co najmniej dziwne wygibasy na scenie i bełkoczący głos nasuwają tylko jedną myśl: Muniek ostro sobie wypił.

Podobnie zresztą było na juwenaliach wrocławskich w zeszłym roku. Nie oceniam, nie osądzam, ale dziwi mnie tylko jedno: po co człowiek pokroju Muńka, zawsze wyluzowany, wspomaga się procentami? Czy nie potrafi już wyjść na scenę bez dopalacza i tak po prostu zaśpiewać? Ma wiernych fanów, z koncertu na koncert zdobywa nowych. Nie rozumiem więc: stres, trema? Po tylu latach na scenie???

Mam nadzieję, że się mylę. A jeśli nie, to Muniek przyćmił właśnie swoją "fajność" i wyluzowanie, za które go ceniłam.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Mateusz Gotz Mateusz Gotz
:) Dodane

nie widziałem, nie oceniam, ale do Muńka mam sentyment za wiele spraw między innymi za bycie częstochowianinem:)

Pimpinellanisum Pimpinellanisum
na T.Love Dodane

nie byłam ale mam wrazenie, ze nie byl on wczoraj odosobniony. Wokalista pewnego zespolu ktory wczoraj widzialam live tez mial oczka takie teges nie teges...wzglednie pion trzymal, ale ze ja juz chyba mam wszczepiony czujnik osob po glebszym to przez dlugi czas mialam mieszane uczucia. Taki biznes, ze tak trzeba??

Dodaj swój komentarz: