Wypadek w Regowie Nowym. Audi A6 i nissan stanęły w płomieniach [nowe fakty]

  • 2011-12-25, Aktualizacja: 2011-12-25 21:56
Wypadek w Regowie Nowym. Audi A6 i nissan stanęły w płomieniach

W Regowie Nowym, w gminie Gniewoszów doszło do tragicznego ... (© arch. KSP)

W Regowie Nowym, w gminie Gniewoszów doszło do tragicznego wypadku. Nie żyją już trzy osoby, m.in. małżeństwo z Warszawy.

To obecnie największa tragedia tegorocznych świąt w Polsce. Wypadek miał miejsce na pograniczu województw mazowieckiego i lubelskiego. W gminie Gniewoszów dwa auta stanęły w płomieniach po zderzeniu.

Do wypadku doszło w niedzielę, 25 grudnia, o godzinie 19.35. Zderzyły się samochody nissan i audi A6. Oba auta stanęły w płomieniach.

Dwie osoby zginęły - pasażer z audi i kierowca nissana. Kolejne 4 zostały ciężko ranne. Dwie osoby poszkodowane trafiły do szpitala w Puławach, jedna do szpitala w Dęblinie, a jedna do Kozienic.

Wypadek w Regowie. Aktualizacja, 26 grudnia:
W wypadku w Regowie Nowym zginęli: około 50-letnia mieszkanka Warszawy oraz dwudziestokilkuletni mieszkaniec powiatu kozienickiego. W szpitalu zmarł jeszcze mąż kobiety.

Do zderzenia samochodów doszło na prostym odcinku drogi, na środku jezdni. W tym czasie nie padał deszcz, choć jezdnia była wilgotna (trasa w tym miejscu przebiega niedaleko Wisły).

W chwili, gdy doszło do wypadku, drogą jechało sporo samochodów, bo trasa numer 738 to jedna z dróg prowadzących z okolic Puław do Warszawy.

W samochodzie audi na warszawskich numerach rejestracyjnych jechały 4 osoby – dwie kobiety i dwóch mężczyzn. W nissanie, na kozienickich numerach rejestracyjnych – dwie osoby.

Zginął kierowca nissana i pasażerka audi. Stan pozostałych czterech osób uczestniczących w tragicznym zdarzeniu jest ciężki.

źródło: Dramat na drodze pod Kozienicami: dwoje zabitych, czworo ciężko rannych, echodnia.eu

Komentarze (89)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Ania (gość)

koniec. A ja jestem osobą, która prowadziła Audi. Żenujące są niektóre z tych komentarzy. Odczytałam je dopiero po upływie 10 miesięcy od daty tej targedii. Przez kierowce nissana straciłam rodziców. Może gdyby miał odrobine wyobraźni to do tej tragedii by nie doszło. W toku sledztwa ustalono, iż to on jest jedynym sprawcą i jedyną osobą odpowiedzialną za zaistnienie tego wypadku. A w odpowiedzi dla niektórych komentujących....prokuratorem jest się cały czas, nie tylko w godzinach urzędowania i w związku z tym przez cały czas przestrzega sie przepisów prawa, w tym przepisów ruchu drogowego...ten zawód wykonują ludzie odpowiedzialni, którzy mają szanują prawo. Tak też było i w moim przypadku, czego dowiodło bezstronnie prowadzone postępowanie przygotowawcze w tej sprawie. Na koniec dziękuję wszystkim, którzy starali się nam pomóc i wspierali nas w tych cięzkich chwilach. Mam nadzieję, że dziewczyna, która była pasażerką nissana dochodzi do zdrowia. Zyczę jej tego. A moi rodzice byli wspaniałymi ludźmi, tworzyliśmy wspaniałą rodzinę i nie pozwolę nikomu ich obrażać.

dziewczyna (gość)

wypadek. Jestem ta dziewczyna z nissana,stracilam najwazniejsza osobe w moim zyciu.. i przestancie wypisywac glupoty o nim i o mnie. nie bylam w ciazy po prostu mialam krwotok. dziekuje tej oobie ktora wyciagnela mnie z samochodu, to chyba byl cud ze przezylam.

ktoś (gość)

nowe fakty .?. Wie ktoś może co z tą dziewczyną? macie jakieś nowe informacje?!

Pokaż wszystkie (89)

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij