Oblana kwasem z miłości

  • 2009-01-16, Aktualizacja: 2009-01-16 10:52

45-letni Mirosław C. nie potrafił pogodzić się z odejściem wieloletniej konkubiny, więc postanowił się na niej zemścić. Lekarze walczyli o wzrok oblanej kwasem kobiety.

Para miała wspólnie kilkunastoletnie dziecko. Kobieta postanowiła zabrać syna i wyprowadzić się od konkubenta, który zdecydował się na zemstę. Ten wynajął trzech mężczyzn, by oblali 35-letnią Monikę M. kwasem. Do zdarzenia doszło dzień przed wigilią na ul. Ostrobramskiej.

Pod pretekstem wręczenia prezentu synowi
Mirosław C. wywabił byłą partnerkę z mieszkania, mówiąc w rozmowie telefonicznej, że chciałby przekazać synowi prezent, ale nie może zrobić tego sam, więc wyśle do niej kolegę. Zaznaczył też, by wyszła przed blok sama. Resztą działań zajęła się trójka wynajętych mężczyzn: Robert G., Piotr B. i Grzegorz K. O umówionej porze podjechali samochodem w miejsce spotkania. W ciągu kilku sekund Grzegorz K. wysiadł z auta, podbiegł do Moniki M. i wylał na nią ze słoika kwas.

Kobieta z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala. Miała poparzoną twarz, nogi, ręce i wypaloną odzież wierzchnią. Lekarze przez kilka dni walczyli o jej wzrok.

Twierdził, że to nie on, bo wciąż kocha byłą partnerkę
Policjanci od razu odszukali Mirosława C., który nie przyznawał się do winy. Twierdził, że nie mógłby zrobić czegoś podobnego, bo wciąż kocha byłą partnerkę. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu mężczyzny, któremu przedstawiono zarzut kierowania akcją przestępczą. Funkcjonariusze południowopraskiej komendy rejonowej szukali też bezpośrednich sprawców. Pokrzywdzona mówiła, że nie znała mężczyzny, który uszkodził jej ciało, ale potrafiłaby go rozpoznać.

Cztery dni temu policjanci dokonali kolejnych zatrzymań - zarówno 38-letniego Grzegorza K., jak i dwóch pomocników, Piotra B. (37 lat) oraz Roberta G. (36 lat). Przedwczoraj pokrzywdzona wskazała sprawcę oblania jej kwasem. W prokuraturze zatrzymani usłyszeli zarzuty: Grzegorz K. dokonania uszkodzenia ciała kobiety, a dwaj pozostali pomocnictwa w dokonaniu tego przestępstwa.



Zobacz również:
Ukrytą kamerą nagrywał współlokatorów w łazience
Fałszywy pracownik kablówki zatrzymany
Ojciec przyznał się do wyrzucenia noworodka z okna

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

nowy (gość)

hym. pewnie sobie zasłużyła

@wybawił. racja! dzięki

wywabiciel (gość)

wybawił. chyba raczej "wywabił" z mieszkania.

Pokaż wszystkie (4)
Reklama

Przeczytaj także

Najczęściej czytane

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij