Kilkadziesiąt osób „wskoczyło” razem do wody na Cyplu Czerniakowskim. Śmiałkom przyświecała szczytna idea. – Mamy nadzieję, że dzięki tej ogólnoeuropejskiej akcji za pięć lat będziemy mogli bez obaw wejść do oczyszczonej Wisły.
Klub Gaja, koordynujący przedsięwzięcie w Polsce, zachęcał osoby, korzystające na Cyplu Czerniakowskim z kąpieli słonecznej, żeby chociaż na chwilę zanurzyły stopy w wodzie i w ten sposób poparły ideę oczyszczania rzek. Większość plażowiczów bez wahania zgodziła się wykonać symboliczny „Wielki Skok”.
– Raczej nic mi się nie stanie, jeśli dotknę tej brudnej wody na kilka sekund. Jednak gdyby nie to wydarzenie, z pewnością nie zrobiłbym tego – śmiał się pan Ryszard tuż przed zamoczeniem nóg. Pół minuty później dodał: - Uff, przeżyłem! Ale dłuższy pobyt w tym syfie to szczyt głupoty. Dziwię się dzieciom, które beztrosko pluskają się tutaj, na dodatek pod okiem uśmiechniętych rodziców – kręcił głową, wpatrując się w chłopca, który wszedł do wody aż po kolana.
Big Jump organizowany jest co pięć lat, począwszy od 2005 r. – Następnym razem będziemy się swobodnie kąpać – wyrażali nadzieję członkowie Klubu Gaja.
W Polsce osiem miast wzięło udział w akcji Big Jump. Oprócz Warszawy zbiorowe wejście do rzeki odbyło się w Gdańsku, Krakowie, Miasteczku Śląskim, Raciborzu, Sosnowcu, Szczecinie i Wrocławiu.
Pomysłodawcą Big Jump jest European Rivers Network i SOS Loire Vivante Network we Francji.
Zobacz również:
Plaża na wysokości zoo już otwarta [zdjęcia]
Plaża miejska na Saskiej Kępie
Wakacje w Warszawie: sprawdź, gdzie na basen



kurczę, mogliby jeszcze tak wskoczyć do wszystkich warszawskich stawów w parkach:) przydałoby się, no nie?