Za nami trzecia edycja Praskiego Festiwalu Filmów Młodzieżowych "Nova Perspektywa". Złota Klisza Praska i trzy tysiące złotych trafiły do autorów filmu dokumentalnego "Boisko".
Dominującym tematem tegorocznego festiwalu okazała się... heroina, która stanowiła główny wątek aż czterech filmów. Jeden z nich, "Haluniada" autorstwa uczniów XXXV Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Prusa, otrzymał nagrodę publiczności: kamerę z czekolady, wykonaną przez mistrza cukierniczego. 20-minutowy utwór wzbudzał gromki śmiech widowni.
Podobne reakcje wywołał także "The Papier Tojlet Story", nakręcony przez uczniów LXXXVI Liceum Ogólnokształcącego im. Batalionu "Zośka". Autorzy starali się podkreślić, że papier toaletowy to ważny przedmiot w życiu szkoy, pożądany przez uczniów. Dziewczyna, która weszła w posiadanie całej rolki, traktowała ją jak swojego najlepszego przyjaciela: tańczyła z nią, bawiła się w chowanego, zwierzała się z sekretów… W tym czasie reszta uczniów organizowała dramatyczne poszukiwania brakującego przedmiotu.
Jury przyznało dwa wyróżnienia. Jedno z nich otrzymał "Deaf life", film 18-letniej Marty Abramczyk z Targówka, o którym pisaliśmy niedawno w artykule "Deaf life: radosny taniec niesłyszących". Wyróżnienie przyznano za "dotykanie spraw ludzkich".
– Jestem bardzo szczęśliwa. Kompletnie się tego nie spodziewałam. Nie przypuszczałam nawet, że mój film weźmie udział w festiwalu. Dowiedziałam się o tym dopiero w zeszłym tygodniu. Inne produkcje konkursowe były na wysokim poziomie, również mi się podobały, więc tym bardziej się cieszę, że tak znakomite jury doceniło "Deaf life" – mówiła MM-ce Marta Abramczyk. Mama Marty dodała, że dzięki projekcjom w kinie Muranów i Praha znacznie wzrosła liczba osób (zarówno słyszących, jak i niesłyszących), które kontaktują się z nimi, żeby porozmawiać o filmie. – Niesłyszący potwierdzają to, co powiedziała główna bohaterka Ola. Chociaż żyją w dwóch światach: ciszy i dźwięku, to tak naprawdę nie czują się dobrze w żadnym z nich, co wywołuje poczucie osamotnienia - mówi pani Czesława.
Drugie wyróżnienie trafiło do autora "Normalnie o tej porze". Brązową Praską Kliszę i nagrodę w wysokości tysiąca złotych przyznano zabawnej animacji "Pasztet". Srebrna Praska Klisza i dwa tysiące złotych powędrowały do twórców "Moich marzeń". Produkcja podejmuje temat dziecięcych marzeń, które trudno zrealizować w praskiej rzeczywistości. Burmistrz Pragi Północ Jolanta Koczorowska postanowiła dodatkowo nagrodzić twórców tego filmu dwutygodniowym pobytem w zagranicznej szkole językowej. – W młodzieży praskiej drzemie duża wrażliwość artystyczna – uzasadniła decyzję.
Główna nagroda, czyli Złota Klisza Praska i trzy tysiące złotych zostały wręczone autorom filmu dokumentalnego "Boisko". To bardzo realistyczny obraz dzieci i młodzieży, spędzających większość czasu na boisku. Ich płytkie wymiany zdań osiągają czasem głębszy wymiar. Między serią wyzwisk i przekleństw pojawiają się pytania o istnienie Boga. – K…a, Biblia jest chyba dowodem na Jego istnienie – zastanawia się jedna z postaci. Niestety te słowa szybko zagłuszają niecenzuralne „wiązanki” i śmiech…
– Mamy hopla na punkcie filmów, dlatego cieszymy się, że po raz kolejny nasz festiwal przyciągnął zarówno wielu młodych twórców, jak i mnóstwo widzów. Liczymy na to, że za rok do konkursu zostanie zgłoszonych nie trzydzieści, ale sześćdziesiąt albo i jeszcze więcej produkcji – powiedział Jarosław Adamczuk, prezes Stowarzyszenia Serduszko dla Dzieci, organizatora festiwalu.
Zobacz także:
Kameroffon 2010. Tym żyje miasto!
Deaf life: radosny taniec niesłyszących
Luna nie będzie centrum artystycznym



~m
W zeszłym tygodniu Muranów (http://www.mmwarszawa.pl/7627/2010/3/5/deaf-life-wkroczyl-do-kin?category=news), teraz festiwal w kinie Praha, jutro (13 marca) pokaz i dyskusja w Gdańsku (jest tam mm-ka? może wspomni o tym:), niedługo Lublin, Świt na Targówku... "Deaf life" opanowuje kina :) Gratulacje! Życzę kolejnych sukcesów. Świetny, bardzo wartościowy film.
Tak, w Gdańsku mamy trójmiejską redakcję: redakcja@mmtrojmiasto.pl
~Robert K.
Uważam, że jury niesprawiedliwie i całkowicie bez uzasadnienia po prostu POMINĘŁO przy nagradzaniu film "Haluniada". Według mnie to właśnie on powinien znaleźć się jeśli nie na pierwszym, to chociaż na drugim miejscu. Gdzie tu sprawiedliwość na świecie?
~zax
to troche jak tarantino przy oscarach ;]
~konr
Prawie spadłem z krzesła ze śmiechu, kiedy główny bohater walczył w królestwie kurczaków :-D Rewelacja, dawno się tak nie uśmiałem w kinie. Zakończenie też świetne.
~fuuerpo
fajnie by bylo aby nie zabierali sie za artykuly "czleki" nawet nie uczestniczacy w opisywanych wydarzeniach
sorry ale "Boisko" jest z Wroclawia
a "Moich marzeń" z Suwalk - o czym kilka krotnie wspominano w trakcie festiwalu!
autorze ! - zwyciescy do Pragi maja ponad 250km!
zdecydowanie Haluniada byla lepsza nisz "pasztet"