Pierwszy warszawski drapacz chmur powitał nowy rok z nowym właścicielem. Kupiła go od Polimexu-Mostostal "grupa osób fizycznych".
Prudential do remontu
Kim jest i jaką kwotę zaproponował nabywca, firma nie chce ujawniać. - Żadnych szczegółów nie mogę podawać - zaznacza Paweł Szymaniak, rzecznik Polimexu. - Mogę jedynie dodać, że transakcja poprawi nasz bilans - wyznaje. Z tej wypowiedzi można wywnioskować, że firma sprzedała go drożej niż kupiła - w 2005 budynek dawnego Hotelu Warszawa kosztował 25 mln złotych. Wynik finansowy spółki poprawi także zapis w umowie, że dawny właściciel zajmie się pracami remontowymi w budynku.
Nieoficjalnie mówi się, że za tę usługę nowy właściciel zapłaci Polimexowi ok. 100 mln złotych. Prace remontowe powinny ruszyć wiosną tego roku. Właściciele czekają bowiem cały czas na pozwolenie na budowę. Tego dokumentu nie chce wydać miasto, ponieważ urzędnicy uważają, że pierwszy warszawski drapacz chmur powinien pozostać hotelem. Na to nie chcą się zgodzić inwestorzy ponieważ, jak twierdzą, by spełnić obecne warunki trzeba by przebić nowe szyby wind, co jest niemożliwe ze względu na to, iż Prudential został wpisany do rejestru zabytków. Właściciele chcą, by na Euro 2012 hotel znajdował się tylko na najwyższych piętrach i liczył 100 pokoi oraz apartamentów.
(gpw)
Zobacz również:
Spadkobiercy Hotelu Polonia walczą o odszkodowanie
Hotel Bristol jednym z najlepszych hoteli na świecie
117 pracowni chce zaprojektować hotel na Okęciu


