Film "Deaf life" - za nami premiera

"Deaf life": radosny taniec niesłyszących

Dodane 2009-10-25 08.29 , komentarzy 0 Kategorie: Wiadomości Miejsce: Targówek, Tagi: deaf life, niesłyszący, film, marta abramczyk, usłysz nas, aktywni to my, ue, niepełnosprawni,

Straciła słuch, gdy miała zaledwie półtora roku. Teraz 18-letnia Marta Abramczyk nakręciła film o niesłyszących. Za nami jego premiera.

Marta Abramczyk

Autor: Piotr Drozdowicz

Dziewczyna sama napisała scenariusz. – Chciałam pokazać słyszącym nasze życie. Przedstawiłam swój pomysł w Domu Kultury Zacisze, potem złożyłam wniosek o dofinansowanie projektu "Usłysz nas" z Unii Europejskiej i udało się – cieszy się Marta. Dostała 5423 euro z programu UE "Młodzież w działaniu", wspierającego działania lokalne młodych ludzi.

Wspólnie z 35-osobową nieformalną grupą "Aktywni to my" spędziła na planie filmowym trzy miesiące. Podkreśla, że wszyscy bardzo się starali, żeby film był jak najbardziej realistyczny. – Kiedy kręciliśmy scenę wypadku, w wyniku którego Agnieszka traci słuch, przechodzący obok nas ludzie myśleli, że naprawdę potrącił ją samochód. Ktoś nawet zadzwonił po pogotowie – dodaje ze śmiechem.

Projekt rozpoczął się w lutym i trwał przez siedem miesięcy. W tym czasie słyszący i niesłyszący nie tylko pracowali nad filmem, lecz także wzięli udział w warsztatach aktorskich i tanecznych. – Celem "Usłysz nas" było pokazanie świata ciszy, integracja osób słyszących i niesłyszących oraz rozwijanie umiejętności aktorskich i tanecznych. Przygarnął nas Dom Kultury Zacisze, który często pomaga nieformalnym stowarzyszeniom – tłumaczy Leszek Komorzycki z grupy "Aktywni to my".

Niesłyszący mogą wszystko

– To już dziewiąty projekt zrealizowany w ciągu trzech lat w naszej placówce. Z radością zgodziliśmy się pomóc w organizacji – podkreśla Bożena Dydek, dyrektorka domu kultury.

Nie kryje zachwytu nad Martą Abramczyk. – Poznałam Martę, kiedy miała sześć lat. Jeździła z nami na wszystkie akcje wakacyjne. Była jedyną osobą niesłyszącą w grupie. Czasami robiliśmy eksperymenty. Dzieci zasłaniały uszy dłońmi. Próbowały mówić i jednocześnie usłyszeć i zrozumieć, co się do nich mówi. Nie umiały. Nie umiały nawet bawić się z zasłoniętymi uszami. Tylko Marta umiała – wspomina dyrektorka.

Podkreśla, że mówienie nie jest łatwe dla niesłyszących, bo mają problem z kontrolowaniem swojego głosu. – Marta umie modulować własny głos nie słysząc. Kiedy na spacerze po lesie dzieci rozpoznawały ptaki po dźwiękach, ona nauczyła nas rozpoznawać je po piórkach – opowiada Bożena Dydek.

Świat bez krzyku

Dodaje, że czasem zazdrości tym, którzy żyją w świecie ciszy. – Możecie nie słyszeć bezsensownej paplaniny, przekleństw, krzyku. Możecie wyłączyć aparaty słuchowe i być w pięknej ciszy. Poza tym możecie wszystko, nawet tańczyć – mówi dyrektorka i zaznacza: – Nauka tańca była przełomowym momentem w życiu Marty. Uwierzyła wtedy, że wszystko jest w jej zasięgu. Taniec sprawia jej ogromną radość.

Inicjatorkę projektu "Usłysz nas" komplementuje również Mateusz Barcikowski, jeden z aktorów "Deaf life". – Marta potrafiła zarazić innych swoją niesamowitą energią i entuzjazmem. Czas, który dzięki niej słyszący spędzili wspólnie z niesłyszącymi, pozwolił nam pozbyć się stereotypów i przełamać lęk.

Przebić mur

Premiera filmu miała miejsce 23 października w Urzędzie Dzielnicy Targówek. Jego emisję poprzedził wykład Magdaleny Bielak z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Głuchych im. Jana Siestrzyńskiego w Warszawie. – Głuchych można spotkać wszędzie: na ulicy, w tramwaju… Często są mylnie odbierani przez społeczeństwo jako osoby nieszczęśliwe, cierpiące, niesamodzielne, wymagające ciągłej opieki – opowiadała pani Magdalena.

– Inny język, mentalność czy spojrzenia na świat z powodu odmiennej percepcji. Te bariery wyrastają między słyszącymi a niesłyszącymi. Jak zburzyć ten mur? Słyszący powinni uczyć się języka migowego, a przede w wszystkim cierpliwości i otwartości. Potrzebna jest też tolerancja. Z obu stron – wyjaśniła Bielak.

Głównymi bohaterkami filmu "Deaf life" są Agnieszka i Ola. Pierwsza straciła słuch po wypadku samochodowym, druga - gdy miała zaledwie półtora roku. Dziewczyny zaprzyjaźniają się. Wzruszająca produkcja pokazuje ich codzienność i udowadnia, że brak słuchu nie stanowi bariery w osiąganiu sukcesów, nawet tanecznych.

Szkoły i inne placówki, zainteresowane pokazaniem filmu młodzieży mogą skontaktować się z twórcami, wysyłając e-mail na adres wspolpraca@zacisze.waw.pl.


Zobacz również:
"Deaf life" - w świecie ciszy
Kino "Poza Ciszą i Ciemnością"

zgłoś nadużycie
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy!
Dodaj swój komentarz: