*
Dodane 2013-02-03 12.20 , komentarzy 3

"Drogówka": Trafia w sedno i pokazuje polską rzeczywistość [opinie]

Film Wojciecha Smarzowskiego zbiera skrajne komentarze internautów.

"Drogówka" Wojeciecha Smarzowskiego

Autor: mat. pras.

Wojciech Smarzowski przyzwyczaił widzów do mocnego kina. Od 1 lutego na srebrnym ekranie można oglądać "Drogówkę". Nie wszystkim podoba się "ostra jazda" Smarzowskiego. Film twórcy "Domu Złego" i "Wesela" zbiera skrajne opinie.

Film o nas


Jacek na fan page'u filmu krótko recenzuje: "Przerysowany, ale trafiony w sedno". Elwira dodaje, że to obraz przedstawiający polską rzeczywistość: "Film dobry, mocny, wulgarny, dla równowagi poprzetykany fragmentami komicznymi. To film o korupcji nie tylko w policji, ale na najwyższych szczeblach władzy. Film o nas. Tu jest Polska, tutaj liczy się czynnik ludzki" - komentuje.

"Podobnie jak w Weselu Smarzowski trafia w samo sedno i bezkompromisowo pokazuje polską rzeczywistość. Tam zobrazował wady zwykłych Polaków, tutaj nadużycia i bezkarność szeroko pojętej władzy. Film wciągający i bardzo emocjonalny, momentami mocny, z naprawdę dobrą grą aktorską i świetny technicznie" - pisze fan na forum filmweb.pl.

Wtóruje mu MRG09100: "Rewelacyjne zdjęcia, genialna fabuła, doskonałe aktorstwo. Dodatkowo zwraca uwagę niezwykła charakteryzacja, z niesamowitym przywiązaniem do detalu, co powoduje, że film ogląda się jak dokument. Ponadto początkowa frywolność filmu i dość prostacki humor wiodą widza w pole i moment odkrycia prawdziwej intrygi daje piorunujące wrażenie. Zakończenie odbiera mowę" - zauważa.

Ambitne polskie kino? Wulgaryzmy i seks


Krytycy produkcji piszą o przedstawianiu polskiego "bagna". Flashpoint twierdzi, że "Drogówka" nie zasługuje na miano arcydzieła polskiej kinematografii: "Jeśli bawią was teksty typu: pierd*lisz się czy trzeba z tobą chodzić, rzucanie kur*ami na lewo i prawo (to domena polskich 'ambitnych filmów'), jeżeli żądacie cycków, seksu co 5-6 minut, to Drogówka zaprasza".

Nie wszystkim podoba się też depresyjny klimat obrazów Smarzowskiego. "Nie powiedziałbym, że to dobry film. Kolejny polski film, który pokazuje szarość i neurotyczne problemy społeczeństwa. Natomiast nic nie wnosi, nie daje antidotum, wychodząc z kina człowiek ma jeszcze większe przeświadczenie, że otaczający go ludzie są zwyrodniałymi potworami. Dobre kino to jest Spielberga, kiedy budzi się w nas wiara w życie i charakter człowieka, odnajdywanie wartości, natomiast takie filmy jak ten, to naprawdę nic ciekawego" - pisze Peter0186 w komentarzu na You Tubie.

Asutomek zastanawia się natomiast, co było inspiracją reżysera: "Ciekawe, jaki mandat zainspirował Wojtka do tego filmu".



Zerknij na najchętniej czytane materiały


Koncerty w WarszawieAero 2: darmowy internetPolska - UkrainaNowa warszawa

X

Miejsce
w rankingu
MM Warszawa

Jesteśmy warszawską ekipą MM i z Wami tworzymy ten serwis :-) Zapraszamy do kontaktu!!! :-) Redakcja online: redakcja@mmwarszawa.pl

Komentarze

Małpa Gość
~Małpa
Riposta 2013-02-04 17.00

osoba "krytyk" która pisze o filmie jest zagubiona i chce oglądać kino budzące nadzieję w Katolickim Raju co jest niemożliwe. Film pokazuje najważniejsze aspekty życia codziennego naszego społeczeństwa, nawiązuje do wszystkich afer w naszym kraju tych bieżących jak i tych już zapomnianych. Jest coraz większa potrzeba pokazywania tzw bagna bo tylko to może wzbudzić u ludzi jakiekolwiek przemyślenia i wnioski, koloryzowanie świata i jakaś dawka lekarstwa dla widza to oszustwo które nam serwuje amerykańskie kino

raf Gość
~raf
film 2013-02-17 22.53

film jest świetny

o Gość
~o
s 2013-02-20 11.18

rewelacyjny!ukazujacy prawdziwe a nie cukierkowe zycie!polecam

Dodaj swój komentarz: