Impreza odbyła się na terenie Kępy Potockiej na Żoliborzu. Od godz. 9.00. trwało wydawanie numerków startowych.
![]() |
![]() |
![]() |
Wyścigi rowerkowe rozpoczęły się o godz. 10.00. Uczestników dopingowały całe rodziny. Na dzieci, rodziców i dziadków czekały dodatkowe atrakcje – występy artystyczne, konkursy, widowiskowe pokazy. Pokazy pierwszej pomocy specjalnie dla dzieci poprowadzi Mazowiecki Zarząd Okręgowy PCK.
Najważniejszym punktem pikniku były zawody rowerkowe, w których wzięło udział około 200 dzieci. Mali zawodnicy startowali w kategoriach wiekowych od 4 do 9 lat.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Warszawa śladami innych miast
Podobne imprezy organizowaliśmy już w Szczecinie, Koszalinie, Słupsku. W każdej z nich uczestniczyło kilkaset dzieci w różnym wieku, w towarzystwie rodziców i dziadków.
Sprawdź, jak bawiły się dzieciaki z innych miast:
Dziecięce wyścigi rowerkowe: Pół tysiąca młodych kolarzy stanie dziś na starcie
Dziecięce Wyścigi Głosu: bawiliście się razem z nami [filmy i zdjęcia]
38. wyścigi rowerkowe "Głosu Pomorza"
Wyścigi cieszą się dużym zainteresowaniem i chcemy, aby były również stałym punktem kalendarza imprez warszawskich. Jednymi z pomysłodawców warszawskiej edycji imprezy rowerkowej są Panowie Grzegorz Hlebowicz i Dariusz Figura, którzy także ufundowali nagrody niespodzianki dla uczestników wyścigów.
I Warszawskie Dziecięce Wyścigi Rowerkowe
Data: 12.09.2010Miejsce: Kępa Potocka
Start: godz. 9.00
Wstęp wolny

Partnerzy akcji: Bank BGŻ, Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń, Szewczyk Autoryzowany Dealer VW, portal warszawianki.pl, KlaunPolska.pl
Akcję wspierają: Burmistrz Dzielnicy Żoliborz – Janusz Warakomski

















~kajzerka
Super pomysł. Dla dzieci to super zabawa i emocje. Kiedyś byłem w Szczecinie na podobnej imprezie i naprawdę atmosfera była sportowa, a dzieciaki podchodziły bardzo serio. Najbardziej jednak przeżywali rodzice i dziadkowie. MMko, gratuluję
~Duncan
Czy to dobry pomysł uczyć dzieci tak ostrej rywalizacji w tak małym wieku? Przygotowywanie w ten sposób malca do "wyścigu szczurów" przy aprobacie tego przez rodziców, którzy chcą dowartościować dumę ze swoich pociech przy okazji tego rodzaju konkursów. Nikt mi nie powie, że to niewinna zabawa, bo tym nie jest. Dzieci powinny się ze sobą bawić w inny sposób, rysować itp a nie walczyć o wygraną niczym dorośli.
a niech się się hartują - lepiej zniosą wyścig szczurów dorosłym życiu.
~mama 7 letniego Piotrusia
W końcu w Warszawie jest jakaś akcja dla dzieci. Cieszę się, że w końcu wyszedł ktoś z inicjatywą zorganizowania akcji dla najmłodszych.
Moje dziecko już zapisane.
Ps. Do Duncan: W szkole na zajęciach WF nauczyciele również organizują różnego typu zawody i jakoś żadne dziecko na tym nie ucierpiało. Jest to element edukacji i wychowania.
~mama 4-letniej Kingi
A co na deser? Wybory małej miss, rywalizacja małych lolitek, żeby mamusie i tatusiowie mogli wreszcie zaspokoić swoje ambicje?
~inek
Idąc tym tropem to może zrezygnujmy całkowicie z imprez sportowych. Po co rywalizować.
Ja raczej potrafię oddzielić rywalizacją fizyczną od "wyścigu szczurów" w codziennym życiu. Jak Dzieciaki dorosną to zrozumieją czy chcą się ścigać na bieżni czy w pracy za biurkiem. Oczywiście jest to pewien skrót myślowy.
A podejrzewam (bez obrazy), że Pan Duncan i Pani mam 4 letniej córki, mogą być otyłymi osobami z podwyższonym ciśnieniem i może cukrzycą za pasem oraz dodatkowo nie radzą sobie z rywalizacją w pracy. Stąd kompleksy...
~Agnieszka
HA! HA! :- ))) przednie
"Pan Duncan i Pani mam 4 letniej córki, mogą być otyłymi osobami z podwyższonym ciśnieniem i może cukrzycą za pasem oraz dodatkowo nie radzą sobie z rywalizacją w pracy"
chyba właśnie przyznałaś/przyznałeś że jest dokładnie odwrotnie. Potwierdziłeś/łaś to co napisała mama Kingi o przenoszeniu swoich ambicji na dzieci.
p.s.
Ja osobiście nie jestem przeciwna takim zawodom. Ale wytykanie otyłości i cukrzycy osobom, których się nie widziało na oczy, to żenada. Piękny przykład dla dziecka.
Agnieszka
~inek
oczywiście, że to żenada. Przyznaję Pani Agnieszce rację. Sam źle się czułem to pisząc.
Jednak była to czysta prowokacja z mojej strony.
Sport to zdrowie, a rywalizacja jest wpisana w nasze geny.
Tylko od nas zależy czy jest to rywalizacja fair play; i w sporcie i w życiu.
~uzbrojony medialnie
Za rok też wystawimy swoją niedoszłą championkę /2 miejsce/ ;-))
Warto było mieć aparat i kamerę bo... niestety -zapewnienia pani która robiła zdjęcia na podium że będą zdjęcia KAŻDEJ trójki na podium to tatalna ŚCIEMA ! Można było naobiecywać dzieciom ich zdjęcia na MMWARSZAWA.pl - i tylko się najeść za to wstydu że nie ma... to niepoważne /jak i brak toalet/ ...chyba ten sam poziom..?
Skoro pisząc to powołujesz się na moje słowa, czy też konferansjera to zapewne pamiętasz także, że za każdym razem mówione było, że zdjęcia każdej trójki będą w portalu jutro, czyli w poniedziałek (a wciąż mamy niedzielę). Dziś, jak także było powtarzane, jest relacja, a zdjęcia 130 dzieci pojawią się w poniedziałek. Myślę, że nie warto narzekać, zwłaszcza, że zasady były wyraźnie zakomunikowane przez osobę z mikrofonem :)
Licząc jednak na cierpliwość i zrozumienie, pozdrawiam i do jutra - "pani, która robiła zdjęcia" :)
~Andrzej
"Uzbrojony medialnie" bezpodstawnie się czepiasz. Byłem z dwójką dzieciaków w różnym wieku i przy podium byłem dwa razy. Bardzo dobrze zapamiętałem, że zdjęcia będą w poniedziałek, przecież krzyczał o tym Pan, który animował imprezę przez mikrofon. Tacy są jednak czepialscy - albo im drugie miejsce dziecka w zabawie nie odpowiada, albo brak toalet, które były kilkanaście metrów obok, tylko wystarczyło się obejżeć. Wyluzuj trochę Panie "Uzbrojony", bo z miłej zabawy zrobisz sobie niemiłe wspomnienie.
ludzie co się czepiacie... bez sensu... chyba nie potraficie się bawić...
ja również słyszałam kilkukrotnie, że zdjęcia pojawią się na serwisie w poniedziałek...
a wyścigi rowerkowe, na pewno nie były wyścigami szczurów !!! jak byś nie wiedział Duncan, każde dziecko wygrało, co jest bardzo wychowawcze, portal MMWARSZAWA.PL organizował wyścigi nie dla rywalizacji, a dla dobrej zabawy w gronie rodzinnym !!! i to im się udało
~mm
ale mam wrażenie, że organizacyjnie trochę się rozlazł
dzieci, zwłaszcza te starsze, bardzo długo musiały czekać na swoją kolej, przerwa między młodszakami i starszakami nie była chyba potrzebna - piknik piknikiem, ale dzieci przyjechały tam przede wszystkim na wyścigi
~mieszkanka żloliborza
Byłam na Kępie Potockiej przypadkiem i obserwowałam całą akcje z boku. Wszystkie dzieci wyglądały na szczęśliwe, a to chyba było w tej akcji najważniejsze. Najlepiej o opinie byłoby zapytać właśnie dzieci...
~cryson
chyba byłem w nerwach poimprezowych....?! Zdjęcie "na raty"" ale są i to najważniejsze !! Imprezka rokująca. A że nie było Majki J. ?? ;-) może i lepiej .